Mick Conefrey - Duchy K2
Mick Conefrey - Duchy K2 - Epicka historia zdobycia szczytu
Druga co do wielkości góra na Ziemi. Długo niepokonana, nie poddała się całkowicie człowiekowi. Do dziś, mimo wielu prób, nie udało się wejść na szczyt w zimie. Góra, która przyciąga jak magnes, pewnie dlatego, że jest tak niepokorna.
Duchy K2 Micka Conefrey`a to opowieść o historii tej góry, próbach zdobycia szczytu, ofiarach, które na zawsze tam pozostały, ale również o rywalizacji kolejnych ekspedycji, wyścigu o niepokonany szczyt. Poczytamy o nadziejach, walce z naturą, sobą samym, rezygnacji, żalu, radości…. A wszystko to w ciekawym stylu, dobrej, interesującej narracji.
W 1856 roku Brytyjczyk George Montgomerie wspiął się na jeden z pięciotysięczników w Kaszmirze i stamtąd po raz pierwszy dostrzegł szczyt, który stał się marzeniem wielu wspinaczy. Nazwał go K2 ("K" oznacza szczyt w paśmie Karakorum, 2 to numer góry). I tu historia się zaczyna. Bardzo szczegółowo, bazując na listach i pamiętnikach poszczególnych wypraw, autor opowiada o ludziach, których marzeniem było zbliżyć się do góry, wejść na nią, zdobyć. Opisy wszystkich wypraw w pobliże K2 i prób wejścia to niezwykle poruszające historie wskazujące na bardzo ludzki wymiar wspinania się na najwyższe wierzchołki. To nie tylko statystyki, liczy, daty. To pełne skrajnych emocji relacje z wypraw. Krok po kroku wędrujemy w 1902 roku razem z Alisterem Crowleyem i Oscarem Eckensteinem, w 1906 roku towarzyszymy wielkiej wyprawie księcia Abruzzów, w 1938 roku trzymamy kciuki za grupę młodych chłopców z Harwardu – Charliego Hustona i Boba Batesa, obserwujemy próby Fritza Wiessnera w czasie, gdy Europa przygotowuje się do wojny wiosną 1939 roku. II wojna światowa na kilka lat odsunęła marzenia o K2. Powróciły one w 1953 roku wskrzeszone przez ponowną próbę Charliego Hustona. Najwięcej miejsca, co zrozumiałe, autor poświęca zwycięskiej wyprawie Włochów w 1954 roku pod kierownictwem Ardito Desio, badacza i geologa z Mediolanu. Szczyt wreszcie został zdobyty, ale kontrowersje z tym związane ciągnęły się latami. Członkowie wyprawy walczyli ze sobą za pośrednictwem mediów, książek, sądów. Wiele nieścisłości, wzajemnych pretensji zniszczyło w wymiarze mentalnym triumf włoskich wspinaczy. Dość wiedzieć, że wzajemne oskarżenia i kłótnie w środowisku trwały do 2007 roku, kiedy to CAI ( Club Alpino Italiano) opublikował ostateczną wersję wydarzeń
( która i tak nie rozwiała wszystkich wątpliwości).
Jedyną słaba stroną tej książki jest zupełny brak zdjęć. Autor ograniczył się do mapek tworzonych od momentu oznaczenia K2, map pokazujących trasy, którymi poruszały się kolejne wyprawy. A przecież góra to piękna…
Ewa Herchel
001736
Mick Conefrey - Duchy K2
Dodaj komentarz
