Joanna Bator Rekin z parku Yoyogi



24 lutego 2015 r.




Joanna Bator Rekin - z parku Yoyogi Kolejna, po Japońskim wachlarzu, książka Joanny Bator przybliżająca nam Japonię, kraj kwitnącej wiśni. Tuż po przeczytaniu, zastanawiałam się, która pozycja jest ciekawsza. Ogólne wprowadzenie w zwyczaje i życie Japończyków daje ta pierwsza, ale jeśli chcemy dowiedzieć
się tego, o czym nie przeczytamy w przewodnikach turystycznych, to bez wątpienia Rekin z parku Yoyogi spełnia te oczekiwania.

Tym razem do podróży przez miejsca ciekawe wybiera trzy ścieżki: niesamowitości, alegorii
i heterotopii. Mnie najbardziej przypadła do gustu ścieżka niesamowitości, być może dlatego,
że autorka często odwołuje się w niej do mojego ukochanego Murakamiego i jego twórczości,
ale nie tylko. Możemy poczytać o miejscach wręcz zadziwiających, jak na przykład las samobójców. Tak, istnieje takie miejsce i co roku znajdywanych jest tam kilkadziesiąt ciał. Japonia to kraj ludzi niezwykłej mentalności, samobójstwo jest tu często postrzegane jako wyjście honorowe, a Japonia ma jeden z najwyższych na świecie współczynnik samobójstw.

Czy może fascynować człowieka miejsce zniszczone? Ruiny? Japończyka może. Haikyo, czyli czar ruin. Przemijanie, rozpad, niszczenie. Japońscy haikyowcy poszukują opuszczonych domów, terenów porzuconych przez ludzi z różnych przyczyn; np. z powodu katastrofy nuklearnej w Fukushimie.

Autorka zwraca również uwagę na wiele nowych tendencji pojawiających się w tym egzotycznym dla nas świecie. Na coraz większą niechęć Japończyków do seksu, niezwykły układ zębów ( nachodzących na siebie kłów), uchodzący za piękny i pożądany głównie przez młode kobiety, braci Lolia.

W drugiej części zatytułowanej Alegorie znajdziemy rozważania na temat przyczyn ogromnej popularności wciąż powracającego
do kin motywu Godzili, stoickiego wręcz zachowania Japończyków w sytuacjach wielkich i małych katastrof, o pasji fotografowania,
o prawdziwej stronie życia gejszy, czy wreszcie o tym, jak w kraju sinto i buddyzmu świętuje się Boże Narodzenie. A i to nie wszystko. Nie można zapomnieć o części (ścieżce) trzeciej. Heterotopie to miejsca niezwykłe, dziwne, inne, niejednorodne, "w których to, co zwykłe, odbija się jak w krzywym zwierciadle, ukazując nową, zaskakującą twarz" ( cytat za J. Bator). Subkultura otaku, w jej ramach tzw. lalkarze, lolitki, świat francuskich pokojówek, zaskakujące zjawisko jakim jest hikikomorii – wycofanie się z życia społecznego
i zamknięcie w odosobnieniu.

Książka Joanny Bator zawiera szereg tekstów, z których wyłania się obraz Japonii, jakiego nie znamy z jej powszechnego przedstawiania, a jest on niezwykle interesujący…

Nie trzeba szczególnie namawiać do jej przeczytania. Ciekawe tematy, jakie podejmuje autorka, w połączeniu z lekkim, ale precyzyjnie tłumaczącym zawiłości japońskiej rzeczywistości językiem i stylem, działają jak magnes.

Ewa Herchel






Komentarze



Nikt jeszcze nie skomentował tej recenzji