Jaume Cabre - Wyznaję



23 czerwca 2013 r.




Jaume Cabre - Wyznaję Confiteor … mea culpa

Z rekomendacji Tygodnika Kulturalnego kupiłam powieść Jaume Cabre Wyznaję. Zamówiłam przez internet i kiedy odebrałam w księgarni, nieco się przeraziłam objętością tej książki. Poza tym pięknie wydana i właściwie zachęcająca do czytania. Czekała na półce miesiąc, zanim po nią sięgnęłam i już od pierwszych stron żałowałam, że tak długo zwlekałam.

Treścią jest opowieść o życiu głównego bohatera, Adriana, od czasów dzieciństwa do śmierci. Forma spowiedzi ( confiteor), częste bez uprzedzenia zmiany narracji, włączanie w główny wątek historii ludzi i przedmiotów, które w mniejszym i większym stopniu są powiązane z życiem Adriana. Skomplikowana struktura powieści wymaga początkowo wyjątkowej uwagi czytelnika,
w miarę czytania staje się zupełnie naturalnym elementem całości.

Adrian to dziecko niekochane przez rodziców i zmuszane do realizowania ich ambicji, spełniania ich oczekiwań. Trudne dzieciństwo, wcale niełatwa młodość i skomplikowane życie dorosłego człowieka. Adrian wie, co to przyjaźń, miłość, uczucie spełnienia, strata drugiej osoby, cierpienie, poczucie winy. Doświadcza właściwie wszystkiego, co sprawia, że ani on, ani czytelnik, nie może pogodzić się z tym, jaki jest ostatni etap jego życia.

Przedmiotem, który jest niemalże częścią głównego bohatera, a jednocześnie stanowi osobny motyw, są niezwykle cenne skrzypce. Maja one swoją historię, z którą związane są losy wielu ludzi, są jak świadek historii, który przekazuje ją dalej. Stają się również nieodłącznym elementem historii o Adrianie.

Powieść, która porywa również dzięki niezwykłej ilości opowiedzianych w niej historii ludzkich, grzechów, win, cierpienia, odkupienia, radości, smutków, fałszu, hipokryzji, nietolerancji, tajemnic. Porusza niezwykle ważne problemy zarówno te dotyczące pojedynczego człowieka, jak i społeczeństwa, narodu. W niewymuszony sposób traktuje o antysemityzmie, czasach drugiej wojny światowej, obozach hitlerowskich, jak również dziejach hiszpańskiej inkwizycji. No i człowiek… wciąż stojący przed wyborami, których konsekwencje będzie ponosił całe życie.

Ewa H.






Komentarze



Nikt jeszcze nie skomentował tej recenzji