Mick Conefrey - Duchy K2
Epicka historia zdobycia szczytu29 lipca 2020 r.
K2 – 8611 m n.p.m - Góra Morderca…
Druga co do wielkości góra na Ziemi. Długo niepokonana, nie poddała się całkowicie człowiekowi. Do dziś, mimo wielu prób, nie udało się wejść na szczyt w zimie. Góra, która przyciąga jak magnes, pewnie dlatego, że jest tak niepokorna.Duchy K2 Micka Conefrey`a to opowieść o historii tej góry, próbach zdobycia szczytu, ofiarach, które na zawsze tam pozostały, ale również o rywalizacji kolejnych ekspedycji, wyścigu o niepokonany szczyt. Poczytamy o nadziejach, walce z naturą, sobą samym, rezygnacji, żalu, radości…. A wszystko to w ciekawym stylu, dobrej, interesującej narracji.
W 1856 roku Brytyjczyk George Montgomerie wspiął się na jeden z pięciotysięczników w Kaszmirze i stamtąd po raz pierwszy dostrzegł szczyt, który stał się marzeniem wielu wspinaczy. Nazwał go K2 („K” oznacza szczyt w paśmie Karakorum, 2 to numer góry). I tu historia się zaczyna. Bardzo szczegółowo, bazując na listach i pamiętnikach poszczególnych wypraw, autor opowiada o ludziach, których marzeniem było zbliżyć się do góry, wejść na nią, zdobyć. Opisy wszystkich wypraw w pobliże K2 i prób wejścia to niezwykle poruszające historie wskazujące na bardzo ludzki wymiar wspinania się na najwyższe wierzchołki. To nie tylko statystyki, liczy, daty. To pełne skrajnych emocji relacje z wypraw. Krok po kroku wędrujemy w 1902 roku razem z Alisterem Crowleyem i Oscarem Eckensteinem, w 1906 roku towarzyszymy wielkiej wyprawie księcia Abruzzów, w 1938 roku trzymamy kciuki za grupę młodych chłopców z Harwardu – Charliego Hustona i Boba Batesa, obserwujemy próby Fritza Wiessnera w czasie, gdy Europa przygotowuje się do wojny wiosną 1939 roku. II wojna światowa na kilka lat odsunęła marzenia o K2. Powróciły one w 1953 roku wskrzeszone przez ponowną próbę Charliego Hustona. Najwięcej miejsca, co zrozumiałe, autor poświęca zwycięskiej wyprawie Włochów w 1954 roku pod kierownictwem Ardito Desio, badacza i geologa z Mediolanu. Szczyt wreszcie został zdobyty, ale kontrowersje z tym związane ciągnęły się latami. Członkowie wyprawy walczyli ze sobą za pośrednictwem mediów, książek, sądów. Wiele nieścisłości, wzajemnych pretensji zniszczyło w wymiarze mentalnym triumf włoskich wspinaczy. Dość wiedzieć, że wzajemne oskarżenia i kłótnie w środowisku trwały do 2007 roku, kiedy to CAI ( Club Alpino Italiano) opublikował ostateczną wersję wydarzeń ( która i tak nie rozwiała wszystkich wątpliwości).
![]() |
![]() |
Ewa Herchel
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tej recenzji
Wróć do początku | 000560


