W niemieckim domu Annette Hess



7 lutego 2020 r.


W niemieckim domu  Annette Hess Jakie wydarzenia zmieniają życie człowieka, przewracają je do góry nogami? Utrata bliskich, zetknięcie się ze śmiercią w sposób bezpośredni, traumatyczne przeżycia… Pewnie jest takich wiele. Ludzie mówią wtedy, że dokonali przewartościowania, że inaczej patrzą na świat, że nauczyli się cenić to, co mają. A jeżeli momentem przełomowym będzie udział w procesie mordercy, wielkokrotnego bezlitosnego mordercy? A jeśli tych morderców będzie wielu? Czy zetknięcie się z przeszłością może zmienić życie? Może.

W niemieckim domu to historia młodej Niemki, Ewy, która w latach sześćdziesiątych pracuje jako tłumaczka. Pochodzi z rodziny ludzi pracujących, restauratorów, pozornie idealnej. Rodzice kochają trójkę swoich dzieci, ciężko pracują, są dobrymi sąsiadami, nikomu nie odmawiają pomocy. Ewa żyje więc beztrosko w gronie kochających ją ludzi, jedyne czego pragnie, to wyjść za mąż za Jurgena – stanowi to cel jej młodego życia. Wszystko zmienia się, gdy zostaje zatrudniona jako tłumacz Polaków zeznających przeciw zbrodniarzom hitlerowskim. Poznaje historie ludzi, którzy przeżyli Auschwitz. Poruszona, bardzo to przeżywa. Praca w czasie procesu niemieckich oprawców staje się iskra przywołującą głęboko ukryte wspomnienia, zepchnięte w podświadomość. Pojawiają się nagle, na krótko, niczym migawki z filmu. Początkowo nie potrafi tego z niczym powiązać, nie rozumie, skąd w jej umyśle pojawiają się te przebłyski. Z czasem się dowie.

Wydarzenia, w których bierze udział, kształtują jej osobowość. Ewa staje się kobietą niezależną, samodzielną, myślącą. Nabiera wyrazistości. Wpływa to na jej ocenę związku z Jurgenem. Nie chce być uległą żoną, pragnie wolności i swobody w podejmowaniu decyzji. Zauważa, że wszystkie bliskie jej osoby mają tajemnice, którymi nie chcą się podzielić. Rodzice skrywają prawdę dotyczącą swojej przeszłości w czasie II wojny, narzeczony ukrywa sekret z dzieciństwa, który określił jego życie jako dorosłego człowieka i siostra, pozornie empatyczna pielęgniarka, okazująca się być zepsutą do granic kobietą. Z innej perspektywy patrzy na swój pozornie szczęśliwy dom rodzinny, dostrzega ułomności rodziców, z którymi nie potrafi się pogodzić, nie potrafi zaakceptować ich relatywizmu moralnego.

Książka Anette Hess dotyka wielu tematów. Poprzez fabułę porusza kwestię degradacji etycznej, obojętności na krzywdę i cierpienie drugiego człowieka, desperackiego pragnienia wymierzenia sprawiedliwości i poczucia, że przeszłość musi zostać rozliczona dla dobra żyjących ofiar jak i ich rodzin, przekonania, że winni muszą zostać ukarani.



Ewa Herchel






Komentarze



Nikt jeszcze nie skomentował tej recenzji