"Bądź czujny. Nie ufaj nikomu"
Najnowsza powieść autorki opowiadająca o dalszych losach Julii Dobrowolskiej, bohaterki poprzednich książek.
Początek przeczytałam z trudem. Złożył się na to głównie język – bardzo dużo wulgaryzmów, które, jak wydawało mi się wtedy, były w większości zupełnie niepotrzebne. Ogromnie raziły, powodując chęć przerwania lektury. Z drugiej strony jednak pojawiło się zaciekawienie związane z formą powieści. Nie znajdziemy tu typowej trzecioosobowej narracji, linearnego układu zdarzeń. Czytanie wymaga uwagi. Wydarzenia przedstawione są z różnych perspektyw; te najważniejsze to punkt widzenia Profesora / Łukasza, dziennikarki Elizy Florek, są też zapisy przesłuchań prowadzonych w trakcie śledztwa. Czas natomiast "zatacza koło". Powieść rozpoczyna się w styczniu 2016 roku, ale dzięki retrospekcji dowiadujemy się, co wydarzyło się w ciągu poprzedniego roku, by znów wrócić do teraźniejszości. Można się pogubić… ale zdecydowanie uatrakcyjnia to książkę.
Główny wątek wydaje się być związany z Julią i Łukaszem, przyrodnim rodzeństwem, które łączy kazirodczy związek. Powoduje to wiele komplikacji w ich życiu : odrzucenie Julii przez rodzinę, ucieczka przed konsekwencjami prawnymi, trudne relacje pomiędzy kochankami – skrajne emocje od miłości do nienawiści, brak zaufania do ludzi, ciągłe zmiany tożsamości i miejsc pobytu, życie w lęku i nieustanne oglądanie się za siebie. Równie ważny jest aspekt kryminalny – zabójstwo małej Helenki, które otwiera drogę do przedstawienia wielu problemów społecznych. I tak też główne postacie to Julia i Łukasz, nie można jednak opisać ich jednoznacznie. Julia budzi przerażenie, a jednocześnie współczucie, rzadziej sympatię. Mnóstwo w niej sprzecznych emocji i ogrom złości do świata. Próbuje żyć bez Łukasza, ale bez powodzenia. Dręczy ją ogromne poczucie winy i wstydu, dające o sobie znać w różnych sytuacjach. Profesor / Łukasz jest od niej uzależniony, jednocześnie chce się od tego związku uwolnić. W jego życiu są inne kobiety, ale wiąże się to jedynie ze sferą seksualną, zawsze najważniejsza jest ona… przyrodnia siostra, choć miłość przeplata się tu z chęcią zadawania jej bólu fizycznego
i psychicznego.
Powieść budząca przede wszystkim niepokój – co, jeśli świat wokół mnie jest właśnie taki, tylko ja tego nie widzę? Zbrodnie prawdziwe, zbrodnie zaniechania, zbrodnie obojętności, zbrodnie akceptacji. Ile złego, niegodziwego, odrażającego jest w ludziach…
Z wieloma aspektami tej książki nie potrafię się pogodzić. I nie myślę tu o kazirodczym związku przyrodniego rodzeństwa. Został on przedstawiony tak autentycznie, tak prawdziwe są ich stany emocjonalne, że to mnie przekonuje. Od strony moralnej – sprzeciw, od czysto ludzkiej – żal i współczucie. To, co zdecydowanie bardziej mnie przeraża, to ludzie w ogóle; "Każda historią jest przede wszystkim opowieścią o człowieku". Czynić zło to jedno, ale przyglądać mu się, nie reagować, nie protestować, a więc akceptować – to drugie. I ten niekończący się łańcuch zła; jedno ogniwo natychmiast powoduje powstawanie kolejnego i nierozerwalnie się z nim łączy. Materiał, z którego powstają, wydaje się być niezniszczalny, nie posiadający żadnego słabego miejsca. Narastania kolejnych ogniw nie sposób przerwać.
Książka wywołała u mnie wiele emocji – niechęć, niepokój, gniew, bunt, lęk, niedowierzanie, fascynację, ciekawość… Mimo tak wielu sprzecznych uczuć nie mogłam przestać jej czytać i w trwającym właśnie remoncie mieszkania każdą wolną chwilę przeznaczałam na powrót do świata bohaterów. Gdy skończyłam, poczułam, że już mi tej powieści brakuje…" Każda historia może mieć wiele zakończeń. Koniec jest rzeczą równie umowną jak początek. W tym przypadku to forma książki go wymusza. Ale to tylko koniec książki, sama historia nie kończy się przecież tylko dlatego, że ktoś postawił ostatnią kropkę."
Trudno mi napisać o tej powieści coś jednoznacznego. Powiedzieć, że mi się podobała, to nie powiedzieć nic. Trzeba przeczytać
i poczuć to samemu. " Każda historia jest więc w rzeczywistości złożona z wielu różnych opowieści, które stykają się w czasie
i przestrzeni, wpływając na siebie nawzajem".
Wszystkie cytaty zamieszczone w tym tekście pochodzą z książki Kamienna noc Gai Grzegorzewskiej.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tej recenzji
