Donna Tartt - Tajemna historia.



30 maja 2013 r.




Donna Tartt - Tajemna historia Początek mało interesujący, ale wraz z ilością przewracanych kartek rośnie zaciekawienie.

Grupa studentów kultury antycznej próbuje ( pod wpływem zajęć z ulubionym i cenionym profesorem) wprawić się w stan charakterystyczny dla ludzi, którzy brali udział w obchodach święta Dionizosa. Chcą wyzwolić w sobie owo "irracjonalne", co powoduje zupełne wyzwolenie. Przeprowadzając udany eksperyment studenci, tracą kontrolę nad swoim zachowaniem i przez przypadek zabijają starego farmera, który stanął im na drodze. Początkowo wydają się nie zdawać sobie sprawy z tego, co się stało. O konsekwencjach myślą dopiero wtedy, gdy ich przyjaciel, dowiedziawszy się o zdarzeniu, zaczyna ich w pewien specyficzny sposób szantażować. Z obawy przed nim postanawiają go zabić … i zabijają. Tym razem świadomie. Następnie biorą udział w poszukiwaniu ciała, w pogrzebie, stypie, pocieszają rodziców zmarłego. Doskonale wchodzą w role, jakich się od nich oczekuje. W końcu byli przyjaciółmi.


Narrator historii, który nie brał udziału w zabójstwie farmera, zaczyna im pomagać, aby nikt nie odkrył, że są winni tych dwóch śmierci. To właściwie historia umysłu "dobrego" człowieka, który godzi się na zło.

Wspólna tajemnica nie jest jednak bezpieczna, ponieważ zamordowany przyjaciel pojawia się zza grobu.

Wyrzuty sumienia. Alkoholizm. Samobójstwo. Brak wzajemnego zaufania. Życie w paranoicznym lęku. To konsekwencja spotykające bohaterów.

"Niebezpiecznie jest ignorować istnienie irracjonalnego. Im bardziej ktoś jest ucywilizowany, kulturalny, tym bardziej potrzebuje jakiegoś sposobu, by znaleźć ujście dla tych prymitywnych impulsów, które z takim trudem ujarzmił. W przeciwnym razie te potężne, stare siły będą narastać, aż staną się na tyle gwałtowne (…)iż się wyswobodzą, często z taką mocą, że całkowicie zmiotą po drodze wolę".

Ewa H.






Komentarze



Nikt jeszcze nie skomentował tej recenzji