Włochy 2022 - Dolomity, Rzym, Sperlonga-Gaeta

Cadore (Dolomity) - sezon 2022

Niestraszne im pandemia i wojna – były i są. Wspaniałe, majestatyczne i olbrzymie.
Tego roku wybraliśmy kemping Cadore nieopodal miejscowości Selva di Cadore.
Pięknie położony, cichy i bardzo czysty.
Z dala od gwaru typowego dla Canazei czy Cortiny d’Ampezzo, za to znakomity jako baza wypadowa w rejon Passo Falzarego, Passo Giau czy nawet samej Cortiny. Warte polecenia są piękne widokowo trasy turystyczne z Passo Giau
oraz liczne ferraty znajdujące się w tym rejonie.





Ferrata Averau
Krótka i łatwa – oceniana, w skali od A do D, na B. Choć sama wspinaczka to zaledwie kilkadziesiąt metrów, po jej przejściu czeka nas jeszcze zdobycie Averau (2649 m.) z którego roztacza się piękny widok na okoliczne szczyty, w tym sławne
(i przereklamowane) Cinque Torri.





Ferrata Fusetti
Oceniana w przewodnikach na B/C, pozwala zakosztować przyjemnej wspinaczki skalnej i przy stosowaniu odpowiednich zasad jest całkowicie bezpieczna. Po jej zakończeniu możemy zejść do podnóża ścieżką lub kontynuować wycieczkę zdobywając turystycznie szczyt Sas de Stria (2477 m.).





Ferrata Ra Bujela
Położona u stóp majestatycznej Tofana di Rozes (3225 m.), oceniona przez przewodniki na C, może zmylić.
Jeśli ktoś oczekuje skali trudności podobnej do np. Fusetti (B/C), będzie zaskoczony.

Największym mankamentem przewodników górskich jest brak porównań do innych tras. Ocena w skali jest dobra,
ale subiektywna. Wybierając się na Ra Bujela trzeba być oswojonym z ekspozycją i posiadać pewne doświadczenie wspinaczkowe.





Rzym
O Rzymie napisano już chyba wszystko, więc podarujemy sobie opisy zabytków.
Wielkie zatłoczone miasto, z „milionem” turystów zaliczających obiekt po obiekcie. Muzea Watykańskie wpuszczają więcej ludzi niż są w stanie pomieścić, a w Kaplicy Sykstyńskiej zastaliśmy taki tłum, że widać było jedynie sufit. Zainteresowani mogą zwiedzać muzea z nagranym przewodnikiem w wypożyczonym zestawie audio, niestety, wśród wielu, nawet egzotycznych, języków, nie znajdziemy polskiego. Wychowani w przekonaniu, że Jan Paweł II był wielkim papieżem, przyjmujemy ten fakt ze zdumieniem.

Rzym, to jednak nie tylko Kaplica Sykstyńska
i tygodniowy pobyt jest zdecydowanie za krótki. Po wyjeździe doszliśmy do wniosku, że trzeba tu przyjechać jeszcze raz. Gonitwę za zabytkami mamy zaliczoną, więc kiedy zjawimy się ponownie, będziemy wałęsać się
i „nudzić”, szukając uroczych zakamarków
oraz pysznej kuchni.

W każdym razie, będąc przy fontannie di Trevi wrzuciliśmy do wody miedziaki przez lewe ramię prawą ręką…

Sperlonga, Gaeta
Najdalej na południe wysuniętym punktem, do którego dotarliśmy w tym roku, jest Gaeta. Duże , ruchliwe miasto, pełne gwaru i ulicznego hałasu. Zmęczeni Rzymem poświęciliśmy jej jedynie kilka godzin, spacerując nadmorskimi alejkami, oglądając napotkane zabytki i przycumowane luksusowe jachty.

Zdecydowanie bardziej warto zobaczyć położoną 17 km wcześniej Sperlongę. Małe, średniowieczne miasteczko położone na wzgórzu, pełne wąskich i uroczych zakamarków. Gdyby nie morderczy upał, z pewnością zostalibyśmy w tej okolicy nieco dłużej.


Mieszkając w Sperlondze można przyjechać do Gaety, podróżując dalej na południe, nie warto się nawet w niej zatrzymać.

Marek Brzeski

001246