Sue Black - co mówią kości

 

Ręka, noga, mózg na ścianie, nic już z ciebie nie zostanie...

Była taka wyliczanka w przedszkolu, pamiętam z dzieciństwa. Jednak nie jest ona prawdziwa. Bo zostanie. I ręka, i noga, a ściślej mówiąc kości.

Druga książka Sue Black (pierwsza co mówią zwłoki) wybitnej antropolożki sądowej. Tym razem opowiada o ludzkich kościach i możliwościach dzisiejszej nauki związanej z tym, co one mogą o człowieku powiedzieć. O martwym człowieku oczywiście :-)

Całość podzielona została na kilka części według układu szkieletowego: głowa, ciało, kończyny. W ich obrębie autorka zajęła się kośćmi czaszki, twarzy, kręgosłupa, klatki piersiowej, gardła, kończyn dolnych, kończyn górnych. Czy w tym może być coś ciekawego dla kogoś, kto zupełnie
się na tym nie zna? Może. Nawet fascynującego. Opowieści o kościach są związane ze sprawami kryminalnymi,
w które zaangażowana była Sue Black. Zdarzenia dotyczące morderstw, odnalezionych ludzkich szczątków połączyła
z prostymi (dla laika) informacjami o poszczególnych elementach szkieletu, ich znaczeniu dla ciała człowieka oraz swoją dziedziną. Czytając dowiemy się, w jaki sposób maleńka nawet kosteczka przekazuje ogrom wiedzy o swoim właścicielu. W ludzkich kościach zapisuje się dużo informacji i jeśli wie się, czego szukać, to się znajdzie.

Autorka zachowuje w swojej pracy dużą dozę humoru, co widać również w jej książkach. Przedstawia zdarzenia
lub je komentuje w sposób zabawny i jest to bez wątpienia znacząca zaleta tekstu opierającego się na wiedzy naukowej:

„Między szóstym o ósmym rokiem życia następuje straszliwa faza, w trakcie której Wróżka Zębuszka pozbawia dzieci mleczaków, wyrzynają im się zęby stałe, a dziecięca buzia zaczyna przypominać zdewastowany cmentarz, z nagrobkami sterczącymi pod najróżniejszymi kątami i w różnym stopniu tkwiącymi w podłożu” – czy to nie zabawne porównanie?

Praca antropologa sądowego to bez wątpienia jeden z bardziej fascynujących zawodów. Z pewnością nie jest nudna!


Ewa Herchel

001028

Sue Black - co mówią kości
Dodaj komentarz