Sue Black - co mówią zwłoki

co mówią zwłoki Sue Black, czyli opowieści antropologa sądowego

Spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Raczej naukowych opisów sekcji zwłok, odkrywania tajemnic ludzkiego ciała już po śmierci przedstawionych fachowym językiem. Dostałam ciekawą, żeby nie powiedzieć fascynującą, książkę łączącą kwestie naukowe z zagadkami zbiorowych mordów, ustalaniem tożsamości ofiar tsunami, a także największymi śledztwami kryminalnymi.

Sue Black, autorka, jest profesorem anatomii i antropologii sądowej na Uniwersytecie w Dundee. Książka jest głównie zapisem specyfiki pracy antropologa sądowego, tragicznych przypadków ludzkich zgonów, możliwości, jakie daje dziś nauka oraz przemyśleń i refleksji na temat śmierci.

Antropolog sądowy nie skupia się na ustaleniu przyczyny i sposobu śmierci
(to zadanie patologa), usiłuje natomiast odtworzyć przebieg życia osoby zmarłej. Często zajmuje się identyfikacją zwłok (lub pojedynczych ludzkich kości), próbuje ustalić, kim zmarły był za życia, skąd pochodził, w jakich warunkach mieszkał.

Opowieści Sue Black są pełne powagi, refleksji, ale i humoru (wujek, który zakończył życie przy stole z twarzą w talerzu pomidorowej), niekiedy trochę makabryczne. Prezentuje olbrzymie możliwości nauki w zakresie identyfikacji zwłok. Opowiada o swojej pracy w Kosowie, kiedy jako członkini międzynarodowego zespołu, przywracała zabitym tożsamość
i możliwość godnego pochówku, a rodzinom skracała pełne cierpienia oczekiwanie. Wskazuje na niezbędność antropologów sądowych nie tylko na miejscu działań wojennych, ale również katastrof naturalnych, morderstw sprzed wielu lat. Przytacza mnóstwo ciekawych informacji dotyczących tego, jakie ślady można znaleźć na martwym ciele, czy nawet tylko samych kościach. Tatuaż na przykład, nawet jeśli zostanie usunięty, czy wycięty ze skóry, zostawia ślady. Cząsteczki tuszu zbierają się w węzłach chłonnych i te właśnie mienią się wszystkimi kolorami barwników, wykorzystanych do wykonania tatuażu. W każdej minucie życia umiera w naszych ciałach 300 milionów komórek
(5 milionów na sekundę!). Oczywiście większość z nich jest zastępowana nowymi. Najważniejsze zaś składniki komórek, tkanek i narządów pozyskuje się wraz z pożywieniem. I jak tu nie wierzyć w słowa, że jesteśmy tym, co jemy.

Oczywiście, znajdziemy tu również fachowe opisy stanów pośmiertnych zwłok, nieco podstaw anatomii. Dowiadując się, jak skomplikowane jest ludzkie ciało, czytelnik uświadamia sobie, jak rozległa wiedza jest potrzebna, aby dobrze wykonywać zawody lekarza, patologa, antropologa sądowego.

Interesujące jest również podejście autorki do kwestii jej własnej śmierci (wyobrażenia na ten temat) oraz planów pośmiertnych (!).

Na wielokrotnie zadawane pytanie, jak w ogóle można wykonywać taki zawód, odpowiada:
„[...] nigdy żaden zmarły mnie nie skrzywdził [...]. Zmarli nie są niegrzeczni, wręcz przeciwnie, zawsze wiedzą, jak się zachować. Nigdy żaden w mojej kostnicy nie ożył i z pewnością żaden nie nawiedzał mnie w snach. Podsumowując, zmarli są zdecydowanie mniej kłopotliwi niż żyjący”.





Ewa Herchel

000959

co mówią zwłoki Sue Black
Dodaj komentarz