Odczarowana Szwajcaria i Toskania do syta.
Szwajcaria - Saas Fee, Saas Grund
Saas Grund (1559 n.p.m.) oraz Saas Fee (1798 n.p.m.) położone są w rejonie doliny Saastal,
w kantonie Valais. Otoczone lodowcami i szczytami sięgającymi ponad 4 km n.p.m. (najwyższy - Dom 4545 n.p.m.), stanowią znakomitą bazę wypadową dla wysokogórskich wycieczek, wspinaczki po via ferratach i spotkań ze świstakami :)
Polecamy kemping Am Kapelenweg http://www.kapellenweg.ch. Przestronny, cichy,
z umiarkowaną ceną. Koszt pobytu dla dwóch osób plus duży namiot, samochód i prąd wynosi 53 CHF (ceny – sierpień 2024) za dobę. Atutem przebywania na kempingu
jest Saastal Card uprawniająca do darmowych przejazdów komunikacją publiczną
w rejonie będącym pod jurysdykcją Saas Fee oraz darmowych biletów na wszystkie lokalne kolejki linowe. Zważywszy,
że wyjazd wagonikiem w obie strony np. na Felskin (3000 n.p.m.), dla dwóch osób to koszt 110 CHF (ok. 500 zł.), oszczędności są niebagatelne. Do dyspozycji mamy sześć kolejek kabinowych i możemy z nich korzystać bez żadnych ograniczeń.
Dla lubiących wspinaczkę w okolicy Saas Grund i Saas Fee stworzono kilka ferrat.
Najciekawsze z nich to Jägihorn (3206 n.p.m.), Mittaghorn (3140 n.p.m.)
oraz Britannia (3130 n.p.m.).
Z powodu irytującej awarii samochodu i oczekiwania na naprawę zaliczyliśmy jedynie Mittaghorn.
Oceny skali trudności Mittaghorn są różne. Od straszących po sugestię, że można na nią iść
z dziećmi...
No nie wiem, ja bym się nie odważył.
Ferrata do ekstremalnych nie należy, ale wymaga oswojenia z wysokością i ekspozycją. Jest też dość długa.
Na wejście na szczyt
i zejście do Saas Fee trzeba przeznaczyć około 9 godzin.
Toskania
Zwiedzanie Toskanii rozpoczęliśmy przed laty tradycyjnie od Florencji, Sieny i Pizy. Jakiś czas potem przyszła kolej
na Pitigliano, Civitę di Bagnoregio, Orvieto, Arezzo, Orte, pobliskie miasteczka na wybrzeżu, czy Elbę, na której więziono Napoleona.
Tym razem hasłem dyżurnym stał się tytuł „Pod słońcem Toskanii”. Postanowiliśmy zobaczyć miejsca, w których kręcono uwielbiany przez wielu film, padło więc na Montepulciano, Montalcino, Montenero, Pienzę, Monticchiello, San Quirco d’Orcia i Cortonę z bazą na kempingu Luccherino https://www.campinglucherino.net ładnie położonym, z basenem
i umiarkowaną ceną. Jedynym minusem okazali się niemili Holendrzy, którzy masowo zjeżdżają tam w sierpniu.
Te nadęte gbury traktują Włochy jak „duży pokój”.
Każde z wymienionych miasteczek ma swoje piękno, ale nas najbardziej zauroczyły Montalcino, Pienza, Monticchiello
i Cortona. Małe place, wąskie uliczki, po których, gdyby nie upał, można wałęsać się godzinami.
Najlepszą kawę piliśmy w niewymienionym tu Montepulciono, najpyszniejszą kanapkę z niewiarygodnie dobrą szynką jedliśmy w Pienzie, a stosunkowo najsmaczniejszy obiad w tawernie del Grappolo Blu w Montalcino. Kupowanie win bezpośrednio u właścicieli winnic jest loterią wymagającą całego dnia, więc kilka butelek kupiliśmy w sklepie u jednego
z najlepszych winiarzy w Montepulciano, degustując uprzednio kilka trunków.
Minusem wyjazdów do Włoch w ostatnich latach są upały, które skutecznie zmniejszają entuzjazm. Pewnym zaskoczeniem była również jakość dróg wewnątrz Toskanii. Zniszczone, nieremontowane, czasem dziura na dziurze. Polska, co niektórych może zdziwi, ma wspaniałe drogi ekspresowe/autostrady i zupełnie niezłe lokalne.
Włosi ewidentnie „zostali w tyle” i to nie tylko w przypadku dróg lokalnych, ale i ekspresowych.
O pięknych zdjęciach winnic możemy zapomnieć. Drogi są bez poboczy, nie można się nigdzie zatrzymać, szutrowe zamknięto bramami, punktów widokowych brak. Piękne zdjęcia publikowane w internecie są robione głównie z dronów lub przez śmiałków, którzy, być może, w kamizelkach kuloodpornych odważyli się wejść na teren prywatnych winnic.
Coś się popsuło również z kawą. We wszystkich wymienionych miasteczkach, z wyjątkiem Montepulciano, piliśmy kawę „po polsku”, czyli najtańszy gatunek i na dodatek lurę.
Cóż, świat się zmienia. Nie zmienia się na szczęście jedno – Włochy dalej są piękne. Pełne uroku, zabytków i kultury przyciągają jak magnes. Będziemy tu za rok.
Marek Brzeski
Liczba odwiedzin: 1239
Galeria zdjęć - kliknij, aby zobaczyć: Szwajcaria || Ferrata Mittaghorn || Toskania - Montepulciano || Toskania - Montalciono, Opactwo Benedyktynów, Montenero || Toskania - Pienza, Monticchiello || Toskania - Cortona
Dodaj opinię - zobacz prosty formularz